Nie rozumiem, i nie potrafię zrozumieć dlaczego osoby którę są wolne, nie posiadają dzieci, biorą urlopy w wakacje szkolne. Ok, jeżeli ktoś bardzo kocha polskie może to w sumie te miesiące są jedyną porą kiedy można wykąpać się nad Polskim morzem, ale jeśli chcemy jechać za granice?? To po jakiego grzyba?? Nie dość że są tam tłumy, ceny są zawyżone, to pogodą często jest wykańczająca ponad 40 stopni. Dlaczego nie pojechać gdzieś we wrześniu, październiku, kiedy woda jest nagrzana, nie ma tłumów ludzi i można skorzystać na promocyjnych cenach pozasezonowych??
Drugą sprawą jest czas trwania urlopu, ludzie biorą po 2 - 3 tyg urlopu na raz, raz do roku, dla mnie to również jest fenomen. Dlaczego nie przeznaczyć by 1 tyg urlopu w zimie? Aby uciec od gorszej pogody? W grudniu można spokojnie odwedziać Hiszpanie czy inne południowe kraje Europy, loty na początku grudnia są śmiesznie tanie, ponieważ nikt nie chce podróżować przed świętami, a to jest właśnie idealny moment z tego względu. Można odwiedzić inne kraje np. Tajlandie, która w okresie naszego lata jest deszczowa, a listopad czy grudzień to idealny termin.
Drugą sprawą jest czas trwania urlopu, ludzie biorą po 2 - 3 tyg urlopu na raz, raz do roku, dla mnie to również jest fenomen. Dlaczego nie przeznaczyć by 1 tyg urlopu w zimie? Aby uciec od gorszej pogody? W grudniu można spokojnie odwedziać Hiszpanie czy inne południowe kraje Europy, loty na początku grudnia są śmiesznie tanie, ponieważ nikt nie chce podróżować przed świętami, a to jest właśnie idealny moment z tego względu. Można odwiedzić inne kraje np. Tajlandie, która w okresie naszego lata jest deszczowa, a listopad czy grudzień to idealny termin.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz